SAP stawia 1,16 mld USD na 18-miesięczne niemieckie laboratorium AI i mówi „tak” dla NemoClaw
SAP planuje przejąć niemiecki startup AI Prior Labs oraz zainwestować 1 mld euro (1,16 mld USD) w ciągu czterech lat w budowę zaawansowanego laboratorium AI skoncentrowanego na danych ustrukturyzowanych. Jednocześnie SAP zaostrza kontrolę nad tym, które agenty AI mogą uzyskać dostęp do jego ekosystemu, autoryzując własne Joule Agents oraz NemoClaw firmy Nvidia, a blokując inne rozwiązania.

Według własnego przyznania COO OpenAI w lutym ubiegłego roku „nie widzieliśmy jeszcze, by AI realnie przeniknęła do procesów biznesowych w przedsiębiorstwach”. Dla giganta oprogramowania korporacyjnego SAP, którego akcje w 2026 roku znacząco spadły częściowo z powodu „SaaSpocalypse”, kwestia ta pozostaje w centrum uwagi.
SAP przejmie Prior Labs i zainwestuje 1 mld €
W poniedziałek SAP ogłosił zamiar przejęcia niemieckiego startupu AI Prior Labs za nieujawnioną kwotę. Oczekując na zatwierdzenie regulacyjne, SAP planuje zainwestować 1 miliard euro (około 1,16 miliarda dolarów) w ciągu najbliższych czterech lat, aby rozwinąć firmę w laboratorium AI skoncentrowane na danych ustrukturyzowanych — tabelach i bazach danych, w których zazwyczaj przechowywane są informacje przedsiębiorstw.
SAP odmówił ujawnienia, ile wydał na samo przejęcie, jednak źródła poinformowały Pathfounders, że była to transakcja „niemal w całości gotówkowa”, z ponad pół miliardem dolarów w gotówce wypłaconym z góry założycielom startupu — Frankowi Hutterowi, Noahowi Hollmannowi i Saurajowi Gambhirowi.
Trójka współzałożyła Prior Labs zaledwie 18 miesięcy temu, koncentrując się na tablicowych modelach bazowych (TFM), czyli modelach AI potrafiących tworzyć prognozy na podstawie danych przechowywanych w tabelach i bazach danych. Takie podejście może być lepiej dopasowane do potrzeb przedsiębiorstw niż modele językowe i jest szczególnie istotne dla SAP, którego produkty do księgowości, HR, zakupów i zarządzania wydatkami w dużej mierze opierają się na ustrukturyzowanych bazach danych.
Ruch defensywny w erze agentowej AI
W miarę jak branża technologiczna zmierza w kierunku agentowej AI, SAP wydaje się przyjmować strategię defensywną, jednocześnie rozwijając własne możliwości w zakresie sztucznej inteligencji. Firma zablokowała OpenClaw oraz inne technologie agentowe, których nie zatwierdziła wprost, jak po raz pierwszy poinformował The Information.
W odpowiedzi na prośbę o komentarz SAP odwołał się do swojej najnowszej polityki API, która stwierdza, że SAP „zabrania” agentom AI dostępu do swoich produktów poprzez API, z wyjątkiem tych opartych na „architekturach zatwierdzonych przez SAP”.
Do zatwierdzonych architektur należy własne rozwiązanie SAP, Joule Agents, wciąż w wersji beta, które umożliwia klientom tworzenie własnych agentów. W marcu Nvidia ogłosiła, że Joule od SAP obsługuje Agent Toolkit firmy Nvidia, oprogramowanie do zarządzania agentami. Ten zestaw narzędzi stanowi podstawę gotowego do wdrożenia w przedsiębiorstwach, zorientowanego na bezpieczeństwo konkurenta OpenClaw od Nvidii — NemoClaw. W rezultacie klienci SAP będą uprawnieni do korzystania z agentów NemoClaw.
AI jako zagrożenie i szansa
Dla dużego, ugruntowanego gracza, jakim jest SAP, AI stanowi zarówno zagrożenie, jak i szansę. „Wszystko sprowadza się do tego, jak szybko [my jako] SAP faktycznie wdrożymy te technologie w naszym portfolio R&D, aby utrzymać względną przewagę wynikającą z efektu skali” — powiedział CFO Dominik Asam w rozmowie z CNBC w styczniu.
SAP już wcześniej inwestował w firmy rozwijające generatywną AI i modele językowe. W 2023 roku wsparł konkurenta OpenAI — firmę Anthropic, a także Aleph Alpha i Cohere, które obecnie zamierzają połączyć siły, tworząc „globalną potęgę AI”. SAP opracował również SAP-RPT-1, relacyjny model transformera wstępnie wytrenowanego.
„Już na wczesnym etapie SAP dostrzegł, że największą niewykorzystaną szansą w korporacyjnej AI nie są duże modele językowe, lecz AI zbudowana z myślą o danych ustrukturyzowanych, które napędzają działalność firm na całym świecie” — powiedział w oświadczeniu CTO SAP Philipp Herzig.
Rozwój Prior Labs i zobowiązanie do open source
Przejęcie Prior Labs stanowi istotne skrócenie drogi do realizacji ambicji SAP w zakresie AI opartej na danych ustrukturyzowanych. Seria modeli TabPFN startupu zyskała duże uznanie wśród deweloperów. W poście na blogu dotyczącym transakcji założyciele poinformowali, że ich modele open source zostały pobrane ponad trzy miliony razy.
W komunikacie prasowym SAP podał, że Prior Labs utrzyma swoje wersje open source: „Laboratorium będzie działać jako niezależna jednostka, aby zapewnić tempo badań, podczas gdy SAP zapewni długoterminowe inwestycje oraz bezpośrednią ścieżkę do komercjalizacji w całym portfolio SAP z wykorzystaniem SAP AI Core i SAP Business Data Cloud, a także warstwy agentowej z Joule.”
Z siedzibą we Fryburgu w Niemczech, Prior Labs dąży do budowy TFM, które mogą bezpośrednio pracować z danymi ustrukturyzowanymi w tabelach przedsiębiorstw, łącząc je z językiem, rozumowaniem i wiedzą domenową.
Założyciel i CEO Frank Hutter napisał w poście na X, że dzięki „ogromnemu wsparciu” SAP Prior Labs może stać się nowym „globalnie wiodącym laboratorium przełomowej AI dla danych ustrukturyzowanych — w Europie, w duchu otwartości”.
W lutym 2025 roku startup pozyskał rundę pre-seed prowadzoną przez Balderton Capital. Na X partner Balderton, James Wise, nazwał przejęcie Prior Labs „jednym z największych w historii Niemiec sukcesów venture capital”.
Inne podejście niż Salesforce
Restrykcyjne stanowisko SAP wobec agentów kontrastuje z podejściem Salesforce, innego ugruntowanego gracza dotkniętego przez SaaSpocalypse. Salesforce pozwala przedsiębiorstwom wybierać własnych agentów, w tym OpenClaw, za pośrednictwem swojej nowej architektury Headless 360.
Podwajając inwestycje w AI dla danych ustrukturyzowanych kwotą 1 miliarda euro, przy jednoczesnym ścisłym kontrolowaniu swojego ekosystemu, SAP jasno daje do zrozumienia, że zamierza kształtować sposób integracji agentowej AI z oprogramowaniem korporacyjnym.